4/28/2016

Brazylia, Curitiba. Trochę Polski w Brazylii.

Żeby droga z Florianopolis do Foz do Iguacu lepiej mi zleciała zatrzymuję się w Kurytybie i mam kilka godzin na spacer po mieście. Zaczynam od ogrodu botanicznego!
Piękne, piękne araukarie.
No i szklarnia - typowy, pocztówkowe miejsce dla Kurytyby. 



Potem pospacerowałam trochę po centrum, ale właściwie nie zostało już dużo czasu, a chciałam zobaczyć jeszcze trochę akcentu polskiego w mieście, dlatego wybrałam się do Bosque do 
Papa - parku ze skansenem. Ucieszyło mnie to miejsce.

Skusiłam się na pierogi, ale to nie to samo jednak co w domu :/


I właściwie już kończył się dzień. A szkoda, bo miałabym nawet ochotę zobaczyć inne parki - mają tu mnóstwo imigrantów z Europy, więc są i inne związane z daną kulturą miejsca.
Wracam na dworzec - blisko parku polskiego mijam jeszcze ciekawy budynek muzeum sztuki współczesnej Oscar Niemeyer - nazwany imieniem architekta, tego samego, który zaprojektował też np. katedrę w Brasili. 

2 komentarze:

Wpisz swój e-mail - nie przegapisz wpisu :) / Follow by Email :) Don't miss a post!