4/14/2016

Chile, Santiago i Valparaiso.

Znów wjeżdżam do Chile - tym razem żeby zobaczyć stolicę - Santiago de Chile i bliskie Valparaiso. Mimo brzydkiej pogody cieszę się, bo odwiedzam Katharinę, którą poznałam w Peru. Znów odpuściłam sobie robienie zdjęć - ale znajduję kilka ciekawych miejsc. Na głównym placu miasta np. odbywa się mini turniej w szachy.

Poza tym znów miasto jest europejskie, kilka ciekawych, pełnych barów i kolorowych dzielnic, np. Bellavista.

W ładniejsze dni z Santiago jest piękny widok na góry, ale pogoda jest tak zła, że nic nawet nie widać z wzgórz - San Cristobal, czy Santa Lucia.


Za to w Valapraiso nieco się rozpogadza, poza tym miasto jest całe kolorowe - aż miło spacerować.














































 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpisz swój e-mail - nie przegapisz wpisu :) / Follow by Email :) Don't miss a post!